| |
Mój profil
Z mojego życia pytań kilka
Lista najlepszych wyników
Dla tych, którzy myślą, że wiedzą o mnie wszystko...
W życiu jest dużo chwil, które mogły się zdarzyć a nie wydarzyły się Zdarzają się też te magiczne, które mijają niepostrzeżenie, po czym ręka przeznaczenia zmienia cały nasz świat ...
Kiedy masz już wszystkiego dość, możesz zrobić różne rzeczy. Powiesić się, popaść w najczarniejszą rozpacz, albo wziąć do ręki browca i ruszyć przed siebie. Polecam ostatni wariant, bo - zupełnie niespodziewanie - możesz przejść do drugiego świata.Moje przejście nie było tak wspaniałe, jak przejście Alicji w powieści Carolla. Nie zobaczyłem rozpływającego się uśmiechu kota ani nie uciekałem przed szalejącą talią kart. Co nie znaczy, że nie doświadczyłem dreszczyku emocji... Wybrałam się zatem na imprezę do GP Kamień Śl.... Wzięłam dwa drinki: filadelfia mit sprite, popiłam browcem- Warka razy jeden i ruszyłam przed siebie... Wtedy zrozumiałam, że mój były nie jest mnie wart. Zaczęłam z nim chodzić, gdy miałam 14 lat i myślałam wtedy, że miłość potrafi pokonać wszystko. Teraz wiem, że aby tak się stało musi być ona obustronna. Tymczasem zostałam na lodzie. Zrozumiałam, że zaczynam nowe życie, zostawiając wszystko za sobą. Całą resztą natomiast-opisując w tym blogu.
archiwum
2009 *Przedwiośnie *Styczniowy puch myśli 2008 *Grudniowe płatki *Jesień właściwa *Październikowy bałagan *Wczesna jesień *Sierpniowe żniwa *Promyki gorącego poranka *Wczesne lato *Pełnia wiosny *Pierwiośnie *Marcowe przemyślenia *Przedwiośnie *Styczniowy puch myśli
linki
Czytam... Parafia św. Cyryla, Metodego i Walentego Klasowicze Ja na Nasza-klasa-zaloguj się by zobaczyć mój profil Moja klasa Lorza photoblogowiczów Blog, który czytam Tutaj się tworzy Moje wiersze Zbuduj drzewo genealogiczne-ja już mam swoje:D
ulubieni.
Licznik odwiedzin
Zajrzało tutaj już 23345 osób
Powered by blog 4u |
Mój pamiętnik
A miał być świąteczny nastrój
Dzień zaczął sie mdłościami i zawrotami głowy w autobusie-ale kto by się przejmował-nawet gdybym sie tam przewróciła nie znalazła by sie ani jedna osoba z tłumu by mi pomóc. Mniejsza o to... w szkole też nie było najlepiej... Chciałam sobie poprawić humor kupując chłopakowi prezent. Jednak prezent kupiony, a humoru brak. A w zasadzie brakuje mi kogoś do zwykłej rozmowy. Chłopak zniknął z gg nie pisząc do mnie... Koleżanki się nie odzywają...a w domu ciągłe kłótnie...czuję się trochę samotna. Grudzień miał się tak fajnie zacząć...
|
|